piątek, 20 maja 2016

Wpis 6. Jak rozumieć obecne wydarzenia na świecie? O co tu chodzi?

Odkrywczym stwierdzenie nie jest, że wiele osób dość mocno zastanawia się nad obecnymi zdarzeniami, jakie właściwie już lawinowo występują jedne po drugich, a w dodatku zalewa nas morze wiadomości, jakie, niestety, najczęściej do tych dobrych wcale nie należą. Chcielibyśmy też zastrzec od razu na wstępie, że nie będziemy się teraz przed wszystkimi wymądrzać i chwalić, jacy to jesteśmy oświeceni, jak doskonale wszystko rozumiemy - a skoro tak, to teraz niech inni czytają, bo wszystkich będziemy łaskawie pouczać. Nie, na pewno nic z tych rzeczy, bo nie pozjadaliśmy wszystkich rozumów. Powodem, dla jakiego postanowiliśmy spróbować odpowiedzieć na to trudne pytanie jest chęć podzielenia się spostrzeżeniami, myślami i tym, co do tej pory dane nam było zrozumieć. A zajęło nam to ostatnich kilka lat. I z całą pewnością Tobie również, Droga Czytelniczko i Drogi Czytelniku, nasuwają się różne myśli związane z obecną sytuacją na świecie, co wciąż nie dają spokoju w poszukiwaniu jakiegoś dobrego wytłumaczenia, wśród tego całego natłoku bieżących wydarzeń. I nie inaczej jest z tą małą duszyczką (małą, ale na pewno nie biedną), co sama długo poszukiwała odpowiedniego znaczenia tego wszystkiego, a teraz stara się jak najlepiej przekazać te podpowiedzi, jakie stały się jej udziałem i jakie dane jej było otrzymać. Tutaj jeszcze jedna zasadnicza i bardzo ważna sprawa. Wiedzieć a wierzyć, to czasem są dwie różne rzeczy, jednak w tym przypadku obie niczym się nie różnią - wzajemnie się uzupełniają, dają wewnętrzny spokój i z całą stanowczością zapewniają, że wszystko, dosłownie wszystko co właśnie ma miejsce na tym świecie, jest potrzebne. Również i to, co tragiczne i tak bardzo bolesne. Dlaczego? Ponieważ jest to koniecznym warunkiem przyjścia, pojawienia się przyszłych a korzystnych zmian dla nas wszystkich, czyli pragnących lepszego świata i szczęśliwego życia na tej Ziemi.
.

poniedziałek, 16 maja 2016

Wpis 5. Prawdziwa władza do nas należy, a od naszej jedności naprawdę wiele zależy!

Tylko cały kłopot w tym, że nie do końca zdajemy sobie z tego sprawy i nie potrafimy się zjednoczyć, żeby tę naszą potęgę odpowiednio - a co najważniejsze - skutecznie wykorzystać. I to właśnie w tym celu możni tego świata dokonali tylu podziałów między nami, i tak bardzo nas poróżnili między sobą, ponieważ doskonale o tym wiedzą, że to my tworzymy wielką siłę, jakiej oni nigdy nie byliby w stanie się przeciwstawić. A przemawia za tym choćby ten jeden jedyny, a jakże mało znaczący fakt. Mianowicie taki, że jest ich zaledwie 1% (nawet niecały jeden mały procencik) populacji całej ludzkości, a nas przytłaczająca większość 99-ciu procent! A zatem, jakżeż przytłaczającą mamy nad nimi przewagę! - czyli nad tymi, co tutaj rządzą, utrzymują nad nami kontrolę i nami ciągle manipulują.
.