niedziela, 17 września 2017

Wpis 52. Jaki ten nasz (nie)rząd „dobry” - nawet JP Morgan w Polsce.


Ciągle nas zastanawia, jak to rządzący bardzo sprytnie potrafią zjednać sobie rzesze ludzi. Wystarczą do tego zaledwie pieniądze. A jest to mechanizm nad wyraz perfidny i podły. Możni tego świata gromadzą bogactwa, mają góry złota, a większości ludziom na Ziemi wydzielają racje głodowe. Oprócz tego ciągle dbają o sam głód, żeby przypadkiem się nie skończył, tak jak i samo ubóstwo. (U-bóstwo naszych czasów). Na świecie głoduje już ponad osiemset milionów ludzi! To prawie jedna siódma wszystkich Ziemian! Straszą więc tym głodem i biedą wszystkich, żeby tylko ze wszystkich sił pracowali i zarabiali pieniądze. Wpajają przy tym ludzkości, jak to jedynie mamona zapewni jej dostatnie i bezpieczne życie. i nie ma się co dziwić, gdyż wielu ludzi daje się na to złapać. Nie tylko dlatego, że „taki jest ten świat”, lecz może głównie z powodu słabości, braku charakteru i hartu ducha, braku wiary. Idziemy na łatwiznę schodząc na równą i szeroką drogę, kierowani strachem, niepewnością, brakiem zaufania do Źródła Życia. Poddajemy się temu co materialne, widoczne, zapominając o wiecznych, nieprzemijających wartościach duchowych.
.

niedziela, 10 września 2017

Wpis 51. Chwała bohaterom, odznaczenia, „Wesele” i drugie dno zamachu Smoleńskiego.

Najpierw mamy wezbrany potok uwielbienia dla ofiar zrywów niepodległościowych, wojen i prześladowań. Następnie cały czas słyszymy o groźbie zbrojnej napaści od strony wschodniej granicy Polski, a teraz dochodzi do tego obowiązkowe czytanie takiej książki, co piętnuje i przedstawia w złym świetle zachowanie pana młodego na swoim weselu, który zapomniał dać znać innym, żeby ruszyli do walki. Akurat poślubił swoją wybrankę serca i od razu wielki dramat, bo z innymi nie poszedł na śmierć. Na chłopski rozum, to wolał zostać w domu i cieszyć się życiem. I co w tym złego!? Oczywiście, że nic, gdyż większym złem było wysłać na pewną śmierć tylu wspaniałych ludzi wiedząc, że niczego, ale to dosłownie niczego nie zwojują ani nie wywalczą. I jak byliśmy zniewoleni, to nadal tej upragnionej wolności przecież nie mamy! Po dzień obecny nie mamy! A takie „patriotyczne śpiewki” w wykonaniu obcych i niepolskich polityków, rozdawanie blaszek - medali na lewo i prawo, są jedynie przygotowaniem, podpuszczaniem nas do ruszenia na następną jakąś wojenkę, co znów nic nam nie da, a ponownie przysłuży się możnym tego świata, bo tylko oni na tym skorzystają, osłabiając nas do tego stopnia, że na długie lata nie zdołamy się podnieść z kolan. Ogłupiają nas na każdym kroku, a my przyjmujemy to bez zmrużenia oka. Im mniej zdrowego rozsądku, tym więcej oni się cieszą i zacierają ręce na myśl o nowych rzeszach swoich niewolników.
.

środa, 30 sierpnia 2017

Wpis 50. Czy Muzułmanie ruszą na Watykan? Mogliby, czemu nie.


W co najmniej kilku sesjach przekazów telepatycznych (na przykład numer: 145, 153, 235, 237242) Duchowy Opiekun Ziemi EA, inaczej Duch Święty wielokrotnie mówił o konieczności usunięcia tego gniazda szerszeni i siedliska zła, jakim jest Watykan. Dlaczego? Ponieważ jest to jedno z głównych siedlisk satanistów. A tak w ogóle to właśnie oni, ci niepoprawni wyznawcy śmierci i zatwardziali przeciwnicy Życia będą pierwszymi, co odejdą z Ziemi w czasie największego jej Oczyszczania. A jeśli stanie się to za sprawą wyznawców Islamu, to nic nie szkodzi. Świat Duchowy posługuje się różnymi siłami, a właściwie przyzwala niskim energiom wykonać pracę na rzecz dobra. Przecież trzeba w końcu uprzątnąć Ziemię z tego brudu i uwolnić nas ludzi od zniewolenia. Najwyższy czas przejrzeć na oczy i zobaczyć, kto tutaj jest najgorszą satanistyczną - umarlacką sektą. (Sesja numer 260).
.

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Wpis 49. Mammografia to badanie czyniące więcej złego niż dobrego i co się za tym kryje.



Zacznijmy od podstawowego pytania. Od kiedy w tym materialnym świecie mamy coś za darmo? Od kiedy to możni tego świata tak bardzo o nas się troszczą i dbają o nasze zdrowie? Ułatwiają do tego dostęp? A w dodatku to jeszcze i ten fakt, że za darmo, co już samo w sobie powinno wzbudzać nasz niepokój i podejrzenia. Moja teściowa często powtarza jak jej tata mówił - kiedy ktoś chce obdarzyć kogoś czymś za darmo, to z pewnością chce wyłudzić pieniądze. Nie jest to nic dobrego, jest w tym jakiś podstęp i lepiej trzymać się od tego z daleka. A już na pewno nikt nie rozdaje wokół pieniędzy. Tylko że w tym przypadku chodzi o coś znacznie, ale to o wiele bardziej wartościowego, bo o nasze zdrowie a nawet samo Życie. Przecież umarlakom (możnym tego świata) cały czas chodzi tylko o jedno - wszystkich przerobić na swoją modlę, a najlepiej to jak najwięcej ludzi od razu uśmiercić. 
.

środa, 2 sierpnia 2017

Wpis 48. I znów rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.


Miałem w tej sprawie nic nie pisać, ale nie dawało nam to spokoju. Z jednej strony mamy niezmienne i  ciągłe wychwalanie bohaterstwa - tak walczących powstańców jak i mieszkańców stolicy Polski, z drugiej strony zaś coraz liczniejsze i śmielsze głosy krytyki, glosy przeciwne oficjalnemu wychwalaniu tego powstańczego zrywu. Od razu zaznaczamy, że dzisiejszy wpis będzie w tym drugim tonie, więc jeśli ktoś jest odmiennego zdania, to prosimy się zapoznać z naszym poglądem. Nie staramy się nikogo do niczego przekonywać, lecz zawsze warto poznać inny punkt widzenia, gdyż być może pozwoli to na pewną zmianę myślenia. Co do tegorocznych obchodów rocznicy powstania, to doszło do prawdziwego zbezczeszczenia miejsca uświęconego ofiarami powstańców i mieszkańców Warszawy. Przyleciał taki jeden zza Oceanu i nakrzyczał coś, co mu napisali na kartce. Popłynął potok pustych słów, słów brzmiących fałszywą nutą patriotyzmu i łechcących tanie wzruszenie mas ludzi, co dali się ponieść fali łatwego uniesienia, jak na jakimś wiecu politycznym, kiedy wszystkim obiecuje się gruszki na wierzbie. Prezydent obcego kraju, wichrzyciel pierwszego szeregu możnych tego świata, jaki stale wywołuje niezliczone zatargi międzynarodowe, wszczyna liczne wojny i ciągle tylko szuka następnych okazji do robienia zamętu, choćby sankcjami gospodarczymi, a jego wojska okupują teraz Polskę i prowokują naszego sąsiada; nie ma żadnego prawa głosu w tej sprawie i na tym miejscu. I kto w ogóle go tam wpuścił? Chyba tylko podobni mu słudzy fałszywego systemu. A po nim przychodzi następny prezydent i krzyczy na uroczystości, że „Wasza ofiara nie poszła na marne”.
.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Wpis 47. Duchem niezłomni, silni, wierni i zwycięzcy. Przywróćmy w sobie ducha naszych starożytnych, Wielkich Przodków.



I nie chodzi tutaj wcale o ducha skorego do walki. Już wiele razy historia ukazywała nam, że wiele naszych „patriotycznych” zrywów i powstań przynosiło nam więcej szkody niż pożytku. My ponosiliśmy największe straty, a nasi wrogowie stale na tym korzystali, stając się jeszcze silniejszymi. My cierpieliśmy, a oni się cieszyli z naszych krzywd i zniewolenia. Ilekroć rozbrzmiewała fałszywa nuta wzywająca do tak zwanego patriotyzmu, to za każdym razem rozniecała w nas płomień zapalczywości, gotowości składania największych ofiar własnego życia na „świętym” ołtarzu ojczyzny, doprowadzając do rozniecenia takiego ognia, jaki przede wszystkim pochłaniał, niszczył właśnie nas, nie mówiąc już o tym, że wcale, ani na krok nasze ludzkie wysiłki nie zbliżały nas do upragnionej wolności, ponieważ możni tego świata zawsze sprytnie i zdradziecko posługiwali się nami i to oni a nie my osiągali swoje cele. Jak tylko wydaje się nam, że już jesteśmy wolni, to po krótkim czasie okazuje się zupełnie coś przeciwnego. I nie inaczej jest dzisiaj. Wszyscy rządzący popadają w zachwyt nad wolną Polską. To znaczy, jak mówią o czymś, że coś jest tak jak oni mówią, to znaczy, że nie mówią prawdy, bo jest zupełnie inaczej, niż oni mówią.
.

niedziela, 30 lipca 2017

Wpis 46. An open letter to the Syrian President Mr. Bashar al-Assad with sincere congratulations to the Syrian, Iranian an Iraqi Nations.


List otwarty do Prezydenta Syrii, Pana Bashara al-Assada ze szczerymi gratulacjami dla Narodu Syrii, Iranu oraz Iraku. (Polska wersja poniżej).
Dear Mr. President and Great Nations of Ancient Persia.

I am an ordinary Slav. I do not have any state function. I know very well that my voice is not isolated, because many of my Compatriots - Slavs - think in the same way, so let me be allowed to express our common opinion, which is completely different from the official position of the government in Poland, which in the fact the Polish authority is not at all, neither expresses the will of the entire Polish nation.
.

czwartek, 27 lipca 2017

Wpis 45. Nie ma mowy o wolności bez prawdziwej duchowości.


W jednej z sesji swoich przekazów telepatycznych Duchowy Opiekun Ziemi EA powiedział o kajdanach, zakładanych nam przez religię. Przy innej okazji powiedział o podążaniu duchową ścieżką przez życie. A duchowa ścieżka to same przeciwności tego świata i całkiem niebezpieczna droga. Oprócz tego wyboista, stroma, wąska i usiana kolcami. Jednym słowem nic przyjemnego, lecz tylko w tym materialnym postrzeganiu naszego życia. W jego duchowym wymiarze zaś wygląda ono już znacznie lepiej i to o niebo lepiej. Chodzi o to, żeby odważyć się kroczyć drogą wiary, odważyć się stąpać po bardzo kruchym lodzie albo też chodzić po samej wodzie, chodzić po tafli wody, co jest wręcz chodzeniem po cienkim a zarazem po bardzo mocnym podłożu. Woda w Biblii symbolizuje wiarę, więc kiedy Mistrz Jezus szedł po wodzie i nie tonął, oznacza to, że Jego wiara jest niezachwianą i tak silną, jakiej żadne przeciwności pokonać w żaden sposób nie mogą. Niezłomna wiara to nie jakaś skrajnie religijna postawa. Prawdziwa wiara, to nie jakieś ślepe zapatrzenie w taki czy inny Kościół, takie czy inne wyznanie. Prawdziwa wiara to nierozerwalne i stałe połączenie ze Źródłem Życia, to nierozerwalna Jedność każdej Cząsteczki Energii z Energią Najwyższą, z samym Stwórcą Wszechrzeczy. Skoro Pan Bóg jest Wszechmogący, to i my dzięki Niemu wielu niebywałych rzeczy dokonać przecież możemy. I nadejdzie taki czas, kiedy tak się stanie.
.

środa, 26 lipca 2017

Wpis 44. Bierzmy piękny przykład, przezwyciężajmy zło dobrem i wytrwajmy do końca.


Naprawdę mamy wiele wspaniałych wzorców do naśladowania i jest wiele wybitnych osobowości, które oprócz tego, że wytrwały na drodze nie uciekania się do przemocy, nie dokonywania zemsty, to w dodatku niosły pocieszenie, wspierały najuboższych, przekazywały moc nadziei oraz rozświetlania najgorszych mroków zwątpienia. Już samo upomnienie się o najbiedniejszych, samo wstawienie się za nimi do najwyższych władz państwowych dawało im pierwszy promyk niosący radość, dający otuchę i wzmacniający ducha, że ktoś jednak o nich pamięta i o nich się upomina. Oto przejaw troski Ojca Niebieskiego, jaki znalazł wyraz w działaniu tych dawnych przywódców, jak i tych współczesnych, lecz bardzo nielicznych Samarytanów. Oczywiście przeważająca większość przywódców - w tym i duchowych - nie staje na wysokości swojego zadania. Bardziej dbają o siebie i własne korzyści, niż o własnych krajan i bliźnich. Tym bardziej należy docenić wielką odwagę tych spośród nich, co wbrew wszystkiemu i wszystkim swoim postępowaniem wyraźnie się opowiedzieli, po której są stronie i na jakich wartościach naprawdę im zależy.
.

sobota, 22 lipca 2017

Wpis 43. Coś znowu jest na rzeczy, gdyż trwa w najlepsze odtajnianie archiwów dotyczących UFO, czyli NOL.



NOL - Nieznane Obiekty Latające, to właściwie ZOL - Znane Obiekty Latające. Może jeszcze nie wszystkim dobrze znane, lecz wtajemniczonym jak najbardziej wiadome. Oczywiście, że są to pojazdy Pozaziemskich Cywilizacji. Oczywistym jest też fakt ich obecności na Ziemi i to od wielu, wielu milionów lat. A powiedzenie „Obcy są wśród nas” wcale nie jest żadną przesadą, bo w istocie tak jest. Nasi Krewni z Przestworzy Wszechświata bardzo dobrze potrafią się do nas upodabniać. Przecież mają nieziemską technikę, wspaniałe urządzenia i niemal nieograniczone możliwości, więc to dla nich nic trudnego. Czy mają jakieś wrogie zamiary wobec nas? Nie, nie mają. Mają je natomiast ci, co nami rządzą. To oni ciągle coś spiskują przeciwko nam. W takim razie pytanie - czy ta cała działalność związana z upublicznieniem tak ściśle tajnych do tej pory dokumentów, to „przypadkiem” nie są jakieś przygotowania do czegoś poważniejszego, czegoś na większą skalę? Można przypuszczać, że tak, ponieważ domysły o pojawieniu się jakiegoś „wybawiciela świata”, podstawionego przez możnych tego świata nie są niczym odkrywczym. To przy jego pomocy chcą wprowadzić ostateczny bałagan światowy. Tak więc to ze strony rządzących grozi nam największe niebezpieczeństwo, a nie ze strony Innych Cywilizacji, pod które to zamierzają się podszyć wojska różnych ziemskich rządów, dla upozorowania najazdu, inwazji w wykonaniu „Obcych”.
.

wtorek, 18 lipca 2017

Wpis 42. Przyjazd „książęcej” pary do Polski pod hasłem okazania „przyjaźni i szacunku”…



Na ten temat nie będziemy się zbyt dużo rozpisywać, bo i za bardzo nie ma o czym. Można odnieść wrażenie, że babcia „królowa” wysłała młody narybek, żeby zdobywał doświadczenie w przekazywaniu masońskich nakazów, poleceń i żądań, kierowanych do poddanych sobie rządów poszczególnych państw. Ciekawe jakie tym razem będą rozmowy w cztery oczy i czego tym razem będą one dotyczyć. Czy znowu są planowane jakieś iście bałwochwalcze czary i zabobony? Dwa dni to trochę dużo jak na zwykłe odwiedziny, zwłaszcza, że to nie jest żadna głowa państwa, ani jedna ani druga. W niczym to jednak nie przeszkadza, by środki masowego przekazu nadały tej nieciekawej i wręcz nudnej sprawie jakiegoś wyjątkowego znaczenia. Jest teraz wiele innych i o wiele, o wiele poważniejszych wydarzeń, o jakich powinno się trąbić każdego dnia i to w każdym zakątku Ziemi. (Duchowy Rozwój, Nibiru, Energia Czwartego Wymiaru, Energomagnetyczne Zabezpieczenie Ziemi, Oczyszczanie Ziemi, Przeobrażenie, Wolna Energia, Zmiana Kosmicznego Cyklu).
.

niedziela, 16 lipca 2017

Wpis 41. Czy to może już? - bo Nibiru tuż, tuż…

Oczywiście sami tego również nie wiemy, czy to właśnie teraz zbliża się ten czas. Nie, nie - nie czas żadnego tam końca świata, lecz czas rozpoczęcia się takich wydarzeń i takich zmian w naszym wymiarze, jakich na Ziemi dawno nie mieliśmy, co najmniej w ostatnich kilkunastu tysiącach lat jej burzliwej historii. A jeśli myślimy, że Duch Święty wyjawi nam tę tajemnicę, kiedy ma to wszystko się rozpocząć, to jesteśmy w grubym błędzie, ponieważ to On sam powiedział, że nic z tego, ponieważ żadnych dat to On nie podaje. Niemniej pozostawił nam ciekawą wskazówkę. A właściwie to wskazał na trzy rzeczy. Jedna - będzie już tyle nieprawdziwych dat „końca świata”, że kiedy nadejdzie ten właściwy czas, to już nikt nie da temu wiary. Druga - Sam Ojciec Niebieski postanowił o położeniu kresu temu wszystkiemu, co obecnie na Ziemi bez przerwy się wyrabia. To są ostatnie chwile względnego spokoju i złowrogiej ciszy przed burzą. I jest rzecz trzecia - nasilenie się katastrof naturalnych aż do takich, po jakich ludzkość nie będzie w stanie się już podnieść, gdyż będzie to już prawdziwa klęska humanitarna. Opiekun Ziemi uprzedził nas wyraźnie - jest w przygotowaniu klika takich mocniejszych kataklizmów, jakie skutecznie i porządnie mają potrząsnąć ludzkością. Tak mocno, żeby w końcu ta się obudziła ze snu, z tego letargu powodującego tak ogromny marazm myślenia i w ogóle zabójczy nieżyt umysłu, żeby ostatecznie przeprowadzona kuracja wstrząsowa (i to porządna kuracja wstrząsowa) była tym razem najskuteczniejszą ze wszystkich, jakie mieliśmy do tej pory. Igraliśmy z ogniem ignorancji, igraliśmy, no to żeśmy się doigrali…
 .

wtorek, 11 lipca 2017

Wpis 40. List otwarty do Narodu Rosyjskiego i do wszystkich Słowian.


Narodzie Rosyjski - nasze Siostry Słowianki, nasi Bracia Słowianie i wszyscy Wielcy Słowianie na całym świecie. Jesteśmy Jednością i wielką potęgą, ale nie dlatego, żebyśmy same i sami mogli to sprawić, lecz jedynie dla tej przyczyny, dla jakiej Panu na Niebiosach, naszemu Ojcu Niebieskiemu Jahwe tak się upodobało, ponieważ to On Sam tak zechciał. Zechciał, abyśmy w jedności przez długie tysiąclecia trwali, ukazując całemu światu chwałę Samego Ojca Stworzyciela, jak na Jego godne i żyjące w powszechnej zgodzie dzieci przystało. Aż do czasu. Nadszedł bowiem Czas, nastała bowiem taka Energia w tym wymiarze, jaka zaprowadziła swój nieporządek i doprowadziła do zniszczenia. Swoim zasięgiem dosięgła i nas, tak jak i wszystkie starożytne, wielkie kultury. Żadna z nich nie wytrwała w swojej pierwotnej postaci do czasów obecnych. Nastąpiło to, co miało nastąpić i nie uniknęliśmy tego, co było nie do uniknięcia. Na Ziemi zapanowała Energia niska, ociężała i nierozumna. Postanowiła działać przeciwko Dobru, Światłości i samemu Życiu. W naszym świecie dokonała strasznych rzeczy. Wyrządziła wiele krzywd Matce Naturze i Matce Ziemi. Rozpanoszyła  się w naszym wymiarze ponad wszelką miarę. W tym powszechnym nieładzie zatraciliśmy swoją Boską tożsamość i zapomnieliśmy o naszym wspólnym Wielkim Ojcu Jahwe.
.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Wpis 39. Trump w Polsce i po tru(m)pach do celu.



Czy możemy sobie pogratulować udanych odwiedzin głowy (nie)rządu zza Oceanu? Zdaniem nie naszej władzy z pewnością tak i to pod wieloma względami. A tym najważniejszym, to sprawa naszego „bezpieczeństwa”. Już nie będziemy się o tym rozpisywać, gdyż wszyscy rządzący trąbią o tym i to aż do przesady. Szczególnie jeden taki minister uśmiecha się od ucha do ucha - taki szczęśliwy. Sam odwiedzający nas prezydent - tak wielce zachwycony Polską i wyznający jej swoje najbardziej płomienne uczucie - wpada na jeden dzień (i to nie cały) do swojego „sojuszniczego” kraju. Wpada pospiesznie na krótką chwilę, prawie jak po ogień żeby coś tam powiedzieć i swoje zrobić, i już go nie ma. A to wszystko przy wtórze histerycznego zachwytu środków masowego przekazu, ukazującego te „odwiedziny” jak największe wydarzenie w tysiącletniej historii Polski. I do tego wszystkiego jeszcze cały ten spęd i zbiegowisko gapiów. Zupełnie jak w czasach szkoły podstawowej. Jak przyjeżdżał jakiś zwierzchnik demoludów, to cała trasa przejazdu musiała być bardzo ładnie obstawiona. No i oczywiście w wiadomościach telewizyjnych czy w innych oficjalnych doniesieniach dziennikarskich, żadnego złego słowa tak o gościu, jak i o jego knowaniach.
.

sobota, 8 lipca 2017

Wpis 38. Góra Ślęża to Śląski, a właściwie Słowiański OLIMP.

A Olimpem jest dlatego, ponieważ i my Słowianie swój panteon bogów przecież mamy, a kto wie, czy to właśnie nie Grecy od nas go skopiowali. Skoro łacina bezpośrednio na naszych słowiańskich runach swój język oparła, to odważnie różne legendy, opowieści, historie jak najbardziej za wiarygodne uważać przecież możemy. A prawdziwą historią, potwierdzoną i dokładnie zbadaną jest owa, co dotyczy sprawowania obrzędów doniosłych na Górze Ślęży właśnie, przez wielkie plemiona Słowian, co się bardzo licznie wówczas zbierały. A działo się to nieprzerwanie przez kilka tysięcy lat, o czym pamięć teraz powoli lecz pięknie się odradza. Liczne ludy - od Uralu aż po Ren - każdego roku w pokorze serca zmierzały, by swych bogów tak samo uczcić, jak to ich zacni przodkowie zawsze czynić w swym szlachetnym zwyczaju mieli. A miejsce to zaiste niezwykłym jest wielce. Dużo tajemnic jeszcze przed nami skrywa, chociaż stopniowo już do nich zbliżać się zaczynamy. Tajemnic i takich, co i z nie naszego świata w dodatku swój rodowód mają. Gwiezdni Bracia Górę Ślężę też sobie bardzo upodobali, co częstymi odwiedzinami potwierdzić w swoim zwyczaju miewali. A gdyby i tego mało nam jeszcze było, to również i lochy pod kościółkiem niejedno kryją. Swoją zawartością co się w dalszej i bliższej historii działo, któregoś pięknego dnia przemówią do nas głośno i śmiało.
.

piątek, 7 lipca 2017

Wpis 37. Przekaz do Ludzkości z Wyższego Wymiaru ciągle obowiązujący i ważny.

Takich przekazów, przekazów kierowanych do mieszkańców tej Planety Ziemia, do nas wszystkich, do Ciebie i mnie mamy bardzo dużo. Trafiają one do nas na różne sposoby. Najczęściej w postaci wielu przekazów telepatycznych. Zdarzają się również i bardziej wyjątkowe, widowiskowe sposoby dotarcia do nas, do naszej świadomości, ale nie o to tutaj chodzi. Nie ważne „w jaki sposób”, lecz najważniejsze jest, że w ogóle do nas docierają, pomimo tak wielu starań ze strony wiadomo czyjej, żeby do tego nie dopuścić. Nadzwyczaj cenne i niezwykle wartościowe myśli, nauki, wskazania i po prostu wyjątkowa mądrość jest na wyciągnięcie ręki, a właściwie to są one dostępne w przeciągu tej krótkiej chwili otwarcia się naszego umysłu, czyli są na - uruchomienie rozumu. Wystarczy pomyśleć, chcieć, sięgnąć, czytać i mieć, a co najważniejsze - wprowadzić w życie. I już - gotowe! Podane jak na tacy i łatwo dostępne jak na stole. Właśnie, skorzystać z tych szczerych i tak cennych darów to jest prawdziwa sztuka. Niniejszym zamieszczamy dwa przekazy, mając nadzieję, że wreszcie ta sztuka wszystkim nam się uda - wcześniej niż później - i zaczniemy ostatecznie żyć, jak na człowieka przystało, jak przystało na tę Cudowną Cząsteczkę Najwyższej Boskiej Energii!
.

czwartek, 6 lipca 2017

Wpis 36. List otwarty do iluminatów, masonów, syjonistów i wszystkich innych podobnych im popleczników, klakierów NWO - jeszcze większego bałaganu światowego.


Jeśli myślicie, że jesteście bezkarni i możecie sobie tutaj robić, co tylko się wam żywnie podoba, to jesteście w bardzo dużym błędzie i macie poważny kłopot. Pomimo waszych coraz bardziej nieporadnych, nerwowych, a ostatnio wręcz i śmiesznych wysiłkach wyraźnie widać, jak coraz bardziej się… boicie. Tak, ogarnia was coraz większy paniczny strach przed utratą waszej władzy, przed waszym stąd odejściem i przede wszystkim przed waszą całkowitą klęską! Wasze dni są policzone i to wasze ostatnie chwile w tym świecie! Wiecie o tym doskonale, lecz w swojej głupocie, jakiej świat nie widział nie chcecie się z tym pogodzić i do upadłego walczycie, zabiegacie o to, czego w żaden sposób mieć już nie możecie i mieć nie będziecie. Ten świat nieodwracalnie wymyka się spod waszego panowania, wymyka się wam z rąk. Energia Czwartego Wymiaru coraz mocniej daje o sobie znać, czego nie chcecie przyjąć ani do swojej wiadomości, ani do swoich rozumów, a tym bardziej do swoich serc. Wkrótce wszyscy stąd sobie pójdziecie a nas zostawicie w spokoju. Razem z Istotami Duchowymi poradzimy sobie ze wszystkim i do niczego nie jesteście już potrzebni. WASZ CZAS SIĘ WŁAŚNIE SKOŃCZYŁ!
.

środa, 5 lipca 2017

Wpis 35. Syn Boży Jezus żyje! Proste Prawdy wiary.

Proste Prawdy wiary takimi być przestały z jednego zwykłego powodu. Możnym tego świata chodziło o pozyskanie następnego narzędzia, za pomocą którego będą mogli sprawować nad nami dozór. I jest on tym dokładniejszy, tym większy, ponieważ dotyczy nadzoru nad sprawami życia duchowego, życia wewnętrznego człowieka. A przy okazji zdołali upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Drugą jest podział ludzkości na różne religie, Kościoły, więc znowu ich żelazna zasada dziel i rządź, znalazła swoje praktyczne zastosowanie. A my w świętym oburzeniu, w zaciekłym szaleństwie obrońców „wiary naszych ojców”, (bo wiadomo - Polak to tylko katolik) zajadle bronimy tych zasad „wiary”, jakie nam wtłoczono do głowy na przestrzeni ostatnich wieków. I nie ważne, że przeważająca większość tych „świętych nauk”, to takie brednie i tak śmieszne kłamstwa, że aż trudno uwierzyć w to, aby dorośli ludzie wciąż dawali się na to nabrać.
.

wtorek, 4 lipca 2017

Wpis 34. Prawdziwe i wspaniałe skarby Wielkiej Piramidy Cheopsa.


W niniejszym wpisie zajmiemy się tym, co nas czeka, jak tylko Energia Wielkiej Piramidy zostania uruchomiona. Jakoś nie jest nam zręcznie napisać, że to my - ludzie zdołamy do tego doprowadzić. Bez pomocy Istot Duchowych nic z tego nie będzie, ponieważ największą przeszkodą ku temu są ludzkie ułomności, ograniczenia naszego umysłu. Już ponad czternaście lat podejmujemy ku temu różne wysiłki, wysiłki mające uruchomić wolną energię, a wszystkie na marne. Wszystko jest jak jest i ciągle trzeba nam czekać na bardziej sprzyjające ku temu warunki. A podstawowym warunkiem, jaki mamy spełnić to nasza świadomość, umiejętność zrozumienia, szersze spojrzenie i większe pojmowanie, jak również potrzeba zdania sobie sprawy, jak nieziemski skarb mamy w zasięgu ręki, prawdziwy skarb dla całej ludzkości! Słuchajcie, czy słyszycie jak to brzmi?! SKARB DLA CAŁEJ LUDZKOŚCI!
.

poniedziałek, 3 lipca 2017

Wpis 33. Próby rakietowe Korei Północnej, Trump i pięść zjednoczonych wojsk w Polsce, serial zatytułowany „Amber Gold” i wiele innych tym podobnych rzeczy.


Klika lat temu przeczytałem bardzo ciekawe opracowania, dotyczących wzniesienia duchowego. Jeden artykuł szczególnie zapadł mi w pamięć. Dotyczył tego, żeby na obecne wydarzenia patrzeć jak na przemijające chmury. W dodatku patrzeć na nie z niewzruszonego punktu widzenia, jakim jest niebo. Tak więc my - niewzruszeni, spokojni, umocnieni na wysokości - spoglądamy sobie w dół na pojawiające się i znikające różne obłoki. Czasem małe i lekkie, a niekiedy ogromne i ciężkie od nagromadzonego deszczu, jaki zaraz runie w dół i wszystko. No tak, prosta sprawa. Niech się dziej co chce, a mnie to nie wzrusza. Tylko niestety, nie zawsze mogłem pozostać taki obojętny. Niektóre wydarzenia ciągle nie dawały mi spokoju i chciałoby się, żeby ten świat nareszcie zaczął się zmieniać i żeby ruszył we właściwym kierunku. Niekiedy nawet można było odnieść takie wrażenie, że to już, że oto w końcu coś dobrego zaczęło się dziać… Nic z tego. Jeszcze nie. To tylko złudzenie.
.

niedziela, 2 lipca 2017

Wpis 32. Boginie Matki, dostojni Mężowie.

Drogie Niewiasty - i to wszystkie bez wyjątku - nie bójcie się tak o sobie myśleć. Spróbujcie przywyknąć do tego określenia i dostrzec w nim swoją wielką godność, wielką dostojność. Bycie Boginią Matką jest czymś niezwykłym, ponieważ zawiera w sobie przeogromny dar przekazywania Życia! Ale nie tylko. Tutaj jest następna wielka tajemnica. Jesteście tymi Boginiami, dzięki którym duch schodzi do materialnego życia i przybiera tę fizyczną postać. Jesteście niczym Portal Życia, jesteście Połączeniem Dwóch Światów - Świata Materialnego i Świata Ducha. W chwili narodzin, w chwili pojawienia się nowego człowieka na tym świecie otrzymuje on ducha. (Nie wcześniej ani później). A bez ducha nie ma życia. Tym samym wpisujecie się najpiękniejszymi zgłoskami w odwieczną i tak wspaniałą historię trwania i przekazywania Życia! Jesteście Jego Współtwórczyniami! I dlatego nie ma w tym żadnej przesady, jeśli przypisuje się Wam wielką godność Bogini Życia, Bogini Matki. Warto o tym pomyśleć.
.

sobota, 1 lipca 2017

Wpis 31. Pogaństwo to mamy teraz i nie mówmy tak o pięknych wierzeniach, jakie mieliśmy dawniej…


…ponieważ to właśnie teraz najróżniejsze materialne zabawki dla dorosłych dzieci, przeróżne przedmiociki, a na pierwszym miejscu pieniądze rządzą nami niepodzielnie i robią z nami co tylko chcą. Nie dość, że zabijamy się o nie harując jak dzikie osły, to w dodatku nie wahamy się przed zabijaniem innych ludzi, przed uśmiercaniem wielu żywych istot dla zdobycia choć trochę więcej mamony. Mamona wypełnia nasz umysł, wypełnia nasze myśli, nasze dusze i serca. Oto nasz bożek, jaki niepodzielnie rządzi światem. Jeśli już, to ten jest diabłem wcielonym, jaki w głównej mierze wodzi nas na pokuszenie i sprawia, że człowiekiem już dawno być przestaliśmy, stając się bezwolną maszyną, bezmyślnym robotem do zarabiania pieniędzy. Nasi prześladowcy, chałturnicy nieporządku światowego bardzo dobrze to sobie obmyślili w tych swoich chorych łepetynach. Tak, oni doskonale wiedzą od czego jest ego, chorobliwa ambicja, pycha, duma, pragnienie władzy i bogactwa. Zresztą, osiągnęli już mistrzostwo w ciągłym programowaniu nas na zaspokajanie swoich wybujałych i przesadzonych potrzeb, jakimi przecież oni sami również nas skutecznie kuszą, a zwłaszcza je projektują, żebyśmy się nimi wypchali aż po sam nos.
.

piątek, 30 czerwca 2017

Wpis 30. Krzykacze, panikarze i pieniacze bez przerwy tylko straszą, wyświadczając przysługę naszym prześladowcom.


Na przykład jest sobie taka strona internetowa jak Zmiany na Ziemi. Właściwą nazwą, lepiej do niej pasującą powinno być „Znowu nudzenie Zombie”. Wiadomości, jakimi na co dzień nas karmią, to przede wszystkim same nieszczęścia, katastrofy, zagrożenia i wojny… Nie ma dnia bez wielce alarmujących doniesień z kraju i ze świata. A co jakiś czas obowiązkowo musi się pojawić następna paraliżująca wieść o następnym końcu świata i ostatecznym końcu nas wszystkich. Trzeba jednak szczerze przyznać, że strona internetowa Zmiany na Ziemi potrafi czasem zaskoczyć i to w korzystnym tego słowa znaczeniu. Zdarzają się bardzo ciekawe i potrzebne wiadomości, pomagające przejrzeć na oczy i zobaczyć to, co do tej pory dla wielu z nas było niewidoczne, pomimo tego, że mamy to przed samym nosem. Następną wartościową rzeczą tej strony są doniesienia o takich sprawach, o jakich nie mamy najmniejszych szans usłyszeć w środkach masowego przekazu. Tak, to jest niezaprzeczalny fakt spełniania przez tego rodzaju witryny internetowe nad wyraz ważnej roli przekazywania niedostępnych dla ogółu ludzi ważnych wiadomości. Nie da się ukryć, jak ważną jest to rola.
.

czwartek, 29 czerwca 2017

Wpis 29. Przebudzenie, Oczyszczanie i otwarcie umysłu.


Gwoli wyjaśnienia podstawowa sprawa. Niniejszy wpis, jak i wszystkie dotychczasowe, umieszczone na tej cyfrazie (blogu) (czy też napisane lub mające powstać książki) nie były, nie są i nie będą moim własnym dokonaniem, ani przejawem mojej własnej powiedzmy mądrości, bystrości umysłu, czy w ogóle moją własną zasługą. To nie tak. Wszyscy otrzymujemy pomoc od Istot Duchowych nie tylko w postaci natchnienia do pracy twórczej, na przykład pisarskiej, lecz mamy ich prowadzenie w każdym dniu naszego życia. Możemy liczyć na ich pomoc w codziennej pracy i zmaganiach z przeciwnościami losu. Dlatego to zastosowanie liczby mnogiej w opisie określonych działań, czynności jest jak najbardziej właściwe i uzasadnione, ponieważ nie ja sam to wszystko wykonuję, ale pomaga mi w tym jeszcze inna Osoba, Osoba z Wyższego Wymiaru. I nie jest to nic wyjątkowego ani niecodziennego, ponieważ każda i każdy z nas ma taką samą pomoc. Każdej osobie żyjącej na tym świecie pomaga Anioł Boży, czyli Anioł Stróż, lub dodatkowo inna Osoba Duchowa, będąca duchowym Przewodnikiem, Nauczycielem duszy wcielonej. 
.

środa, 28 czerwca 2017

Wpis 28. Nasze ludzkie sojusze i układy z różnymi siłami zła i ciemności.


Przecież NATO, to jeden z wielu teatrzyków syjonistów, iluminatów czy innych tego pokroju naszych prześladowców. Z jednej strony Rosja, co także nas tępiła przez długie wieki, (do czego zresztą sami często ją prowokowaliśmy, zachęcaliśmy zamiast się z nią dogadać, również teraz) a z drugiej watykaństwo unii europejskiej. Na domiar złego jeszcze i ten „Wujcio Sam”, co drzwiami i oknami sam się do nas pcha jak może, z wydatną pomocą kilku marionetek z naszego kraju, a szczególnie takiej jednej „głowy państwa”, co tego Wujcia Sama tu jeszcze ściąga na wszelkie możliwe sposoby i z całych swoich sił.
.

wtorek, 27 czerwca 2017

Wpis 27. Międzymorze, to może i dobry pomysł, tylko czemu ten Trump do tego się wtrąca.

A kiedy się wtrąca - bo możni tego świata pchają te swoje brudne łapska tam gdzie nie trzeba i oplatają swoimi czarnymi mackami każdą nową sprawę - to od razu widać jak coś knują, jak przebierają nogami z niecierpliwości, żeby zaraz coś narozrabiać, coś popsuć i naprzeszkadzać. Ale zanim do tego dojdzie, to oczywiście najpierw muszą odnieść z tego własną korzyść, najpierw muszą sami się nacieszyć usidleniem nowej ofiary. A że przy okazji innym przynosi to szkodę i zniszczenie, no to co? Trudno, przecież taki jest ten świat, okrutny i bezwzględny. Nie biorą jednak pod uwagę jednej i to zasadniczej sprawy. Zapominają o tym co najważniejsze. Oczyszczanie Ziemi trwa w najlepsze, a w dodatku jeszcze się zwiększy i przybierze na sile. Mamy też następnego potężnego sprzymierzeńca, a jest nim Energia Czwartego Wymiaru. Inaczej mówiąc nadchodzi Nowy Czas, a wszystko to, co należy do energii niższego rzędu, co należy do minionego czasu i nie jest zgodne z zachodzącymi zmianami, to bezpowrotnie traci rację swojego marnego bytu. Wszystko to odchodzi w zapomnienie, tak jak w zapomnienie odchodzą ci, co jeszcze nie tak dawno myśleli, jak to wielokrotne przeszczepy najważniejszych organów wewnętrznych (serca, nerek, wątroby) i nagminne przetaczanie krwi zapewni im niemal nieśmiertelność i pozwoli na bardzo długie panowanie nad tym światem.
.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Wpis 26. Przebudźmy się, bo wszystko przekręcili a świat postawili na głowie. Tylko że cały czas się nam wydaje, że przecież wszystko jest jak trzeba…


Urywek sesji przekazu telepatycznego Duchowego Opiekuna Ziemi EA - ENKI:

Iwona: Bardzo dziękuję, pytanie od Ludmiły. „Piramida Światła“ i „Piąty Element“ - otrzymuję także przekazy od dłuższego czasu. Jakie mam zadanie w związku z Misją, Projektem Ratowania Ziemi i Ludzi?

ENKI: I ciągle powtarzają się pytania: „jaką mam misję?“. Wszyscy macie misję jednakową bez wyjątku. Jest to Misja Ratowania Ziemi. Uratujecie Ziemię, uratujecie siebie, uratujecie najbliższych. Czy to takie trudne do zrozumienia? Czy mam ciągle imiennie wymieniać: ty jesteś odpowiedzialny za to, tamten odpowiedzialny jest za coś innego? Ratowanie Ziemi, ratunek jest w Egipcie i nie ma innego ratunku poza miłością. Słucham.
.

niedziela, 25 czerwca 2017

Wpis 25. Czy premier Szydło stanęła na wysokości zadania, czy też wyjdzie szydło z worka?



Właściwie, to nie chodzi tylko o nasz niepolski (nie)rząd. Tytuł niniejszego wpisu można przecież odnieść do niejednej organizacji, sprawującej władzę w wielu innych państwach, nie tylko europejskich. Zastanawia tylko, kiedy wreszcie ludzkość zrozumie, że te wszystkie nasze doczesne zwierzchności są ustanowione nad nami w sposób sztuczny i jedynie w jednym i tym samym celu - pełnego nadzoru nad nami i zniewolenia. Dobrze już, dobrze, nie będziemy tego wątku bardziej rozwijać, bo już i tak ta sprawa jest wystarczająco nagłośniona. Dlatego większą uwagę poświęcimy temu oszukańczemu mechanizmowi, wykorzystywanemu przez rządzących dla okłamywania, zwodzenia nas, wodzenia za nos i tworzenia przez nich zasłony dymnej.
.

sobota, 24 czerwca 2017

Wpis 24. Czy zdołamy się ukorzyć przed Majestatem Klęsk Żywiołowych i Potęgą Duchowego Oczyszczania?


Może zacznijmy od tego, że wcześniej czy później takie katastrofy naturalne nadejść muszą i nie ma innej możliwości. Lepiej nie zastanawiać się „czy to się wydarzy” lecz roztropniej jest oswoić się z myślą, że „wkrótce to nastąpi”, gdyż stanie się to wcześniej niż później. Najprawdopodobniej jeszcze przed końcem tego roku. (Właściwie, to Oczyszczanie trwa od wielu lat, ale znacznie przybierze na sile. Podobnie jest i z katastrofami naturalnymi. Były od zawsze, ale się spotęgują). I nie jest to żadne negatywne programowanie myśli, ponieważ otrzymaliśmy wystarczająco dużo ostrzeżeń, przestróg, znaków, przepowiedni, zapowiedzi, porządnych lekcji i nauczki. A zwłaszcza otrzymaliśmy wystarczająco dużo czasu na opamiętanie. Tak, czasu wcale nam nie brakowało, ale pomimo tego jakimś ludzkim bezmiarem bezmyślności albo wielkiej głupoty, niewiele potrafiliśmy wskórać przeciw swemu zaślepieniu, swemu ego i rażącemu brakowi rozwagi. Ludzkość niezmiennie stacza się wygodną, szeroką i mroczną drogą samo zatracenia. Na szczęście nie wszyscy. Jest wielu potrafiących zrozumieć ten czas i szanujących tak człowieka jak i Matkę Naturę. Jest wielu myślących, czyli takich, o których Duch Święty mówi, że potrafią zmienić swoje postępowanie.
.

piątek, 23 czerwca 2017

Wpis 23. Polska Mesjaszem wśród narodów? Niekoniecznie, ale możemy pełnić ważną rolę w nadchodzących zmianach.



Właśnie - możemy pomagać innym w wejściu na właściwą drogę szeroko rozumianego rozwoju, drogę prawdziwych zmian, drogę rzeczywistej poprawy życia. Możemy wskazać innym narodom właściwy kierunek ku Prawdzie, bo jedynie ona jest wolnością. To znaczy nie my, bo sami to nic nie możemy, ale Istoty Duchowe mogą zaprowadzić te wszystkie potrzebne zmiany za naszym pośrednictwem. Inaczej mówiąc, możemy dostąpić tego zaszczytu, tak - zaszczytu i przywileju, aby współpracować ze Światem Ducha w tym tak ważnym dziele budowania nowego życia na Ziemi, bo chyba już nikt na tej Planecie nie ma żadnych wątpliwości, jak wszyscy bardzo tego potrzebujemy i jak bardzo pilną jest to potrzebą.
.

czwartek, 22 czerwca 2017

Wpis 22. Intronizacja Mistrza Jezusa Chrystusa - pamiętny dzień 19-XI-2016 rok i Cud nad Wisłą.


Po pierwsze - Syn Boży Jezus nie wymaga żadnych ludzkich obrzędów, by zajmować należne sobie miejsce. My ludzie, to sobie możemy co najwyżej budować kościoły i stawiać pomniki, co i tak nie ma żadnego związku z wiarą.

Po drugie - ta wielka uroczystość Intronizacji, umieszczenia Chrystusa Króla na tronie, a właściwie zawierzenie Opatrzności Bożej, powierzenie Jej losu własnego i Ojczyzny naszej, było najlepszym aktem wiary polskiego narodu od wielu, wielu lat.

Po trzecie - dla Świata Istot Duchowych nie ma większego znaczenia Kogo z Nich prosimy o opiek i pozostanie naszym Patronem czy Patronką. Ważne jest to, że są to Istoty Duchowe z Najwyższego Poziomu Doskonałości, czyli z Poziomu Boskiego, na jakim i Ojciec Stworzyciel we Własnej Osobie przebywa. Tym samym - pod względem osiągniętej doskonałości - Istoty Duchowe są sobie równe, lecz zawsze trzeba pamiętać, że to tylko Pan Bóg Jahwe jest Jedyny i Największy.
.

czwartek, 25 maja 2017

Wpis 21. Na Drodze Do Potęgi Umysłu - zapraszamy do lektury tej książeczki.



Szanowna Czytelniczko i Szanowny Czytelniku niniejszej Cyfrazy (bloga). W związku z tym, że tej strony internetowej nie zaśmiecamy jakimiś natrętnymi i niezbyt mądrymi reklamami, (co z całą pewnością jest wygodne i nie denerwuje) ani nie prosimy o wsparcie finansowe dla zasilenia naszej skromnej działalności w tym przejściowym świecie fizycznego bytowania, proponujemy następujące rozwiązanie.

czwartek, 2 lutego 2017

Wpis 20. Mag Jaromir został wybudzony z uśpienia. Czy w takim razie antyczni bogowie już do nas powracają?


I czy jednym z nich jest może przedstawiciel legendarnej Cywilizacji Anunnaki, zamieszkującej jedną z Planet w Konstelacji Oriona, która na Ziemi utworzyła kulturę Sumerów, a dużo wcześniej miała swój wielki udział w powstaniu rasy ludzkiej? Z dużym prawdopodobieństwem tak właśnie jest. Jak w przeszłości tak i obecnie było i jest wiele zapowiedzi, przepowiedni dotyczących powrotu bogów na Ziemię, ponownego przybycia Mędrców, Ludzi z Gwiazd, którzy będą nas uczyć i prowadzić właściwą już drogą rozwoju cywilizacyjnego, a przede wszystkim rozwoju duchowego. Oczywiście, nie jest to jeszcze powrót na szeroką skalę, lecz w tym przypadku wierzymy i jesteśmy przekonani o wystąpieniu wyjątku od reguły, czyli że jedna jaskółka wiosnę jednak czyni.
.