sobota, 8 lipca 2017

Wpis 38. Góra Ślęża to Śląski, a właściwie Słowiański OLIMP.

A Olimpem jest dlatego, ponieważ i my Słowianie swój panteon bogów przecież mamy, a kto wie, czy to właśnie nie Grecy od nas go skopiowali. Skoro łacina bezpośrednio na naszych słowiańskich runach swój język oparła, to odważnie różne legendy, opowieści, historie jak najbardziej za wiarygodne uważać przecież możemy. A prawdziwą historią, potwierdzoną i dokładnie zbadaną jest owa, co dotyczy sprawowania obrzędów doniosłych na Górze Ślęży właśnie, przez wielkie plemiona Słowian, co się bardzo licznie wówczas zbierały. A działo się to nieprzerwanie przez kilka tysięcy lat, o czym pamięć teraz powoli lecz pięknie się odradza. Liczne ludy - od Uralu aż po Ren - każdego roku w pokorze serca zmierzały, by swych bogów tak samo uczcić, jak to ich zacni przodkowie zawsze czynić w swym szlachetnym zwyczaju mieli. A miejsce to zaiste niezwykłym jest wielce. Dużo tajemnic jeszcze przed nami skrywa, chociaż stopniowo już do nich zbliżać się zaczynamy. Tajemnic i takich, co i z nie naszego świata w dodatku swój rodowód mają. Gwiezdni Bracia Górę Ślężę też sobie bardzo upodobali, co częstymi odwiedzinami potwierdzić w swoim zwyczaju miewali. A gdyby i tego mało nam jeszcze było, to również i lochy pod kościółkiem niejedno kryją. Swoją zawartością co się w dalszej i bliższej historii działo, któregoś pięknego dnia przemówią do nas głośno i śmiało.
.

Oczywiście nie będziemy tutaj zaraz zdradzać wszystkiego. Nie ma tak łatwo. Wszystkim zaczytującym się w sesjach Duchowego Opiekuna Ziemi EA zajęło kilka ładnych lat, żeby dowiedzieć się wielu, ale to naprawdę wielu niezwykłych, wspaniałych i wręcz dech zapierających dziejów, związanych z tym świętym dla Słowian miejscem.

Możemy tutaj dodać i tę ciekawą sprawę, jaką było skierowanie petycji do papieża Franciszka, w sprawie obrony tego dla Słowian wyjątkowego miejsca, ponieważ zaborczość, nikczemność katolickich kapłanów przekroczyła i tę ostatnią linię należnego, a tak koniecznego poszanowania innych wierzeń i obrzędów.

Powstrzymamy się więc przed ujawnieniem całej tej wiedzy o Ślęży w tak łatwy sposób, ponieważ komu naprawdę na tym zależy, żeby się więcej dowiedzieć (a warto), to zada sobie nieco trudu i poczyta tę ze wszech miar polecenia godną lekturę właśnie sesji Ducha Świętego. http://misjafaraon.com/sesje/

Natomiast dla zachęty chcielibyśmy Cię zaprosić do zapoznania się z innymi, równie ciekawymi wiadomościami, dotyczącymi tego niezwykłego miejsca. Poniżej zamieszczamy opracowanie, jakie zostało spisane na podstawie publikacji pana Andrzeja Kotowieckiego z Cieszyna, zatytułowane „Śląski Olimp". Zapraszamy.

Na przedgórzu Sudeckim, około trzydziestu kilometrów w linii prostej od Wrocławia, wznosi się Masyw Ślęży. Jest on najwyższym jego pasmem. Rozciąga się w kierunku prawie południkowym na przestrzeni ponad pięciu kilometrów. Najwyższym szczytem jest Ślęża (718 metrów) ze szczytami Gozdnica (316 metrów), Wieżyca (415 metrów), Stolna (371 metrów), a za przełęczą Tąpadła wznosi się Radunia (573 metrów) oraz w jej sąsiedztwie Świerszczyna (411 metrów), Słupicka Góra (335 metrów) i dalej w kierunku południowo zachodnim Czernica (481 metrów) oraz Świerkowa (378 metrów).

Niemiecki kronikarz Thietmar (975? - 1018) napisał o Ślęży: „Owa Góra wielkiej doznawała czci u wszystkich mieszkańców z powodu swego ogromu i przeznaczenia, jako że odprawiano na niej przeklęte, pogańskie obrzędy” co sugeruje, że odbywały się tam obrzędy kultu prasłowiańskiego.

(No tak, już wtedy należało nażucać to jedynie „właściwe” myślenie o „przeklętych poganach”).

Góra Ślęża zawsze była otoczona tajemniczością dla ludzi. Nawet badania geologiczne nie dają jednoznacznej odpowiedzi, skąd ta Góra znalazła się w tym miejscu na rozległej równinie, z dala od innych masywów górskich. Ostatnio odkryto we wschodniej partii Ślęży oraz w części Wzgórz Kunowskich obfite złoża minerału ilmenitu, z którego można uzyskiwać bardzo rzadki i drogi metal tytan. Odkryto ślady jego wydobywania i to przed wiekami!

W okresie największych zlodowaceń (około sześciuset tysięcy lat temu) szczyt Ślęży wystawał ponad 500 metrów ponad powierzchnię lądolodu, tworząc tzw. nunatak, który był poddawany dużym wahaniom temperatury. Wahania te spowodowały pękanie skał o różnej wytrzymałości, powstanie bloków oraz nanosu skalnego. Po ustąpieniu lodowca Góra ta została skolonizowana przez florę i faunę, zachowując jednak odrębność od reszty Sudetów. Z biegiem czasu Ślęża stała się również Siedzibą Bogów, a dla ludzi Świętą Górą.
Nawet klimat, tak jak wszystko na Ślęży, urąga naukowym koncepcjom. Roślinność, którą jest okryta Ślęża występuje w takim połączeniu gatunków, w jakim nie powinna się tutaj pojawić.

Zgodnie z najnowszymi badaniami archeologicznymi najstarsze ślady pobytu człowieka na Ślęży sięgają młodszej epoki kamienia, czyli około lat 4500 do 1900 p.n.e. Powstanie ośrodka kultowego wiąże się z ludnością kultury łużyckiej (rok 1200? - 400 p.n.e.). Mogły wtedy powstać kamienne kręgi i rzeźby.

Za pierwszych właścicieli Ślęży i okolicznych obszarów uważa się magnatów śląskich z rodu Łabędziów, a później książąt wrocławskich. Przyjmuje się, że klasztor benedyktyński powstał na Górze Ślęży około 1110-go roku, z późniejszym osiedleniem się tam zakonników regularnych z Arrovaise. Niektórzy przyjmują, że był to rok 1090-ty, chociaż sprawa jest naprawdę niejasna. W każdym razie zakon augustianów nie mogąc znieść trudnych warunków atmosferycznych przeniósł się do Sobótki-Górki, a potem do Wrocławia.

Jeszcze przed wiekiem dziesiątym zbudowano na szczycie Ślęży gród obronny, który jest wymieniany w latach 1242 i 1247 w źródłach historycznych, a jego kasztelanem był Przedbor. Obecnie, tuż za budynkiem XVIII-to wiecznego kościoła, znajdują się ruiny XIV wiecznego zamku zbudowanego z łamanego kamienia.
Z zamku przetrwały jedynie ruiny muru obwodowego oraz pozostałości dwóch budynków zamkowych na poziomie piwnic. Nazwa Sobótka po raz pierwszy pojawia się w dokumencie papieskim w 1148-mym roku.

Od strony południowej szczytu znajduje się dobrze zachowana konstrukcja kamienna w postaci potężnego muru wykonanego bez spoiwa murarskiego, która po dziś stanowi nie rozwiązaną zagadkę. Pierwsze badania archeologiczne podjęte przez uczonych niemieckich zostały rozpoczęte w 1903-cim roku i były prowadzone do 1926-go roku. Na dzień obecny przetrwał jedynie w stanie szczątkowym mur od strony południowej. Reszta uległa dewastacji dostarczając kamieni do budowy średniowiecznego zamku na szczycie Ślęży, dwóch kaplic ślężańskich, a na początku XX wieku do budowy nowego schroniska na krawędzi łąki szczytowej.

(Bardzo ciekawe odkrycia archeologiczne sprzed kilku lat, ujawniły istnienie ruin zamku z czasów Bolesława Chrobrego, na których wybudowano później kościółek na Ślęży).

Część badaczy jest zdania, że powstanie grodu ślężańskiego na przełomie epoki brązu i żelaza oraz budowli kamiennych świadczy, że przyczyną sprawczą powstania tych budowli były zagrożenia prawdopodobnie ze strony plemion scytyjskich, które nawiedzały Europę Środkową na początku V wieku p.n.e. lub też innymi ludami irańskimi (Persowie?), osiadłymi na nizinie węgierskiej. Na Ślęży i w jej okolicach znaleziono trójgraniaste scytyjskie grociki do strzał łuczniczych.

Wśród różnych teorii są również takie, że twórcami budowli były ludy germańskie, a także uznawana przez większość badaczy, że byli nimi Celtowie.

(Nie ludy germańskie w dzisiejszym znaczeniu, lecz Słowianie, ponieważ to rzymianie tak właśnie mówili na swoich północnych sąsiadów - germanie, czyli sąsiedzi, lub mieszkańcy gór).

RZEŹBY

Najciekawszą z naszego punktu widzenia rzeźbą jest odnaleziony przypadkowo w 1892-im roku, przez architekta Rhooniusa kawałek małej figurki, przedstawiającej zwierzę podobne do skrzydlatego smoka. Nazwano tę rzeźbę „Sfinks". Rzeźba ta została ustawiona przy źródle obok drogi, a potem przewieziono ją do Wrocławia, gdzie zaginęła w czasie II wojny światowej. W pobliżu rzeźb Postaci z Rybą i Niedźwiedzia (który teraz znajduje się na szczycie Ślęży) były prowadzone w latach 1908 i 1910 prace wykopaliskowe. Znaleziono wtedy uszkodzoną głowę zwierzęcia o średnicy około dwudziestu centymetrów z dużymi, okrągłymi oczami. Uznaną ją za głowę Sfinksa”. W chwili obecnej znajduje się ona w zbiorach Państwowego Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu.

Największym zainteresowaniem badaczy cieszy się rzeźba zwana „Postać z Rybą”. Określenie tej rzeźby wywołuje najwięcej dyskusji. Jest to najwyraźniej postać męska w długiej szacie, trzymająca oburącz ogromną rybę. Motyw ryby posiada od bardzo dawnych czasów wyjątkowe znaczenie kultowe. Kult ten sięga korzeniami do starej kultury sumeryjskiej w Mezopotamii, gdzie bóstwo symbolizuje Żywioł Wodny EA. Legendy Sumerów mówią o bliżej nieokreślonej rasie pół ryb, pół ludzi, którzy przypłynęli w górę rzeki z bogiem Oannesem (Enki) na czele. Nauczali oni ludzi sztuki pisania, budowania miast, uprawy roli i wykorzystania metali. EA nie jest pochodzenia sumeryjskiego. Został przez nich przemianowany na Enki. Zresztą wiele miast sumeryjskich jest pochodzenia przed-sumeryjskiego, należącego do kultury El Obeid. Sumerowie i Babilończycy uważali, że ich cywilizację założyła grupa Istot Zimnowodnych. Przewodnikiem tej grupy był Oannes, a właściwie EA, gdyż imię Oannes zostało zhellenizowane przez historyka Berossosa. Pojawia się on pod postacią Boga Ryby.

(Dokładna historia Boga Enki i jego dokonania na Ziemi są zawarte w książce zatytułowanej „Zaginiona Księga Enki”, jaką spisał Zecharia Sitchin, poświęcając dziesiątki lat swojego życia na badanie sumeryjskich zapisków).

Najbardziej zadziwiająca jest jednak historia związana z Graalem. Opiekunem i strażnikiem Graala jest Król Rybak. Czy przypadkie
m Graal nie jest ukryty na Ślęży? Czy jest to kraina opisywana przez Parcevala i Von Eschenbacha? Ostrzeżenie zawarte w podaniach o tajemnicy Graala mówią, że ktoś, kto wyda tajemnicę Graala ściągnie na siebie straszliwe nieszczęście. Dlatego tajemnica Graala była jeszcze bardziej groźna i dla ludzi średniowiecza czymś mistycznym i boskim, a jednocześnie strasznym.

(Teraz wiemy, że Graal był rzymskim żołnierzem, który Jezusowi, będącemu na krzyżu podał napój uśmierzający ból. A zatem można przypuszczać, że groźba ściągnięcia na siebie strasznego nieszczęścia to tylko złowroga plotka, mająca na celu z jakiegoś ważnego powodu chronić coś ważnego, ukrytego wewnątrz Góry Ślęży).

Na podstawie badań profesora Szałka można wysunąć tezę dotyczącą rzeźb odkrytych w Masywie Ślęży, że są one bardzo podobne do rzeźb z kręgu kultury Międzyrzecza i kultury Hetytów.
Jaka kultura naprawdę zamieszkiwała Ślężę i oklice? Można to rozważyć na podstawie skąpego materiału dowodowego, jakim są rzeźby, ale nie tylko. Wielu naukowców skłania się do poglądu, że wędrówki ludów były czymś normalnym i to na duże odległości. Wiele jest faktów przemawiających za poglądem, że kiedyś na Ziemi, przed tysiącami lat istniała Supercywilizacja, a kontakty pomiędzy państwami, narodami czy też kontynentami były czymś normalnym. Przykładem niech tutaj będzie słynna mapa Piri Reisa z Antarktydą bez czapy lodowej. Może to będzie zaskakujące, ale powstaje pytanie, co było na ziemiach polskich w czasach przed lodowcowych? Czy kontakty homo z obcymi cywilizacjami były czymś normalnym a ślady tej cywilizacji były zniszczone przez lodowiec? Wiadomym jest, że szczyt Ślęży wystawał ponad lodowiec.

Zdaniem wielu badaczy znalezione na Ślęży i w jej okolicach figury bardzo przypominają zabytki Hetyckie. Takie rzeźby jak „Sfinks”, „Głowa z Wrocławia”, czy też „Grzyb” oraz odłamek rzeźby granitowej, a także Lwy i Niedźwiedzie bardzo przypominają sztukę Hytów oraz starożytnej Mezopotamii i Persji.

Piramidy, Gwiazdozbiór Oriona I Masyw Ślęży

Gdy patrzymy na Masyw Ślęży (Ślęża, Wieżyca i Gozdnica) z lotu ptaka, to przypomina on układ w Gwiazdozbiorze Oriona lub też układ Piramid w Gizie w Egipcie. Jednocześnie układ ten wiernie odpowiada temu, jaki można było zaobserwować na Ziemi w roku 10450 p.n.e. i wcześniej. Czy przypadkiem Piramidy nie wskazują, że należy poszukać masywu górskiego podobnego do nich, aby poznać tajemnicę przechowywanego tam archiwum i tajemnic ludzkości?

Śląsk (łac. Silesia) - region oraz kraina historyczna, położona w Europie Środkowej na terenie Polski, Czech i Niemiec. Śląsk położony jest w dorzeczu górnej i środkowej Odry oraz początkowego biegu Wisły.