Wizytówka


Do prowadzenia tej strony internetowej skłoniła nas chęć podzielenia się z innymi osobami takimi poglądami, jakie w pewnym stopniu są sprzeczne z tymi ogólnie uznawanymi za jedyne słuszne i powszechnie panujące, a wspomagają takie, co powoli i mozolnie zdobywają sobie i wypracowują miejsce dla swojego godnego oraz pełnoprawnego istnienia.

Myśli tutaj przedstawione nie są jakąś próbą narzucania własnego zdania w żadnej sprawie. A jeśli przeciwstawiają się innym poglądom, to tylko i wyłącznie poglądom, a nie innym osobom je posiadającym i je wygłaszającym.

Chodzi o wyrażenie takich myśli, które być może będą pomocne w skierowaniu osób tym zainteresowanych na te obszary zagadnień, jakie nie są jeszcze im znane lub nie zostały głośno wypowiedziane, a jakie większość z nas w sobie nosi, szukając możliwości podzielenia się nimi z bratnimi duszami myślącymi podobnie. A dzięki ich opublikowaniu przemawiają do wszystkich zainteresowanych czy poszukujących wspólnym i jednym głosem.

Z nikim nie walczymy i nikomu nie chcemy nic udowadniać. Każda z nas i każdy z nas ma swoje święte prawo do własnych przekonań i poglądów. Jednak zdecydowanie oraz kategorycznie opowiadamy się po stronie Prawdy i jej bronimy. A jaka ona jest? Cóż, z pewnością dla każdej i każdego z nas może być ona inną, więc nie zamierzamy naruszać niczyjej wolnej woli. Wszyscy posługujemy się własnym rozumem, kierujemy się własną intuicją, by sprawdzać, dociekać gdzie Prawda się znajduje i jaką w ogóle ona jest.

Niech więc każda osoba - jeśli chce i ma takie życzenie - rozpocznie i prowadzi swoje poszukiwania. A jeśli fakty, słowa, przemyślenia i działania tutaj przedstawione do tego się przyczynią i będą w tym pomocne, to oznaczać może tylko jedno, iż cel tego pisania został osiągnięty, a poniesiony wysiłek nie był daremny.

Taki wysiłek, jakiemu przyświeca zwykła chęć podzielenia się z innymi tym, co najlepsze. Chęć ofiarowania innym tego, co wartościowe i co samemu chciałoby się otrzymać. Tego, co mogłoby stać się natchnieniem do szlachetnych uniesień duszy, do wzniosłych myśli i uczuć, mających swoje odzwierciedlenie w codziennym postępowaniu w Prawdzie i prostocie.

I nie jest to wcale takie trudne, ponieważ być może wystarczy jedynie trochę zmniejszyć rytm uciekających dni, przystanąć na chwilę, choćby na krótko oddać się zadumie i nieco zatopić się w myślach, które niejako same dadzą podpowiedź i nakierują na właściwe ścieżki, po których intuicja bezbłędnie sama prowadzi.

Jestem innym Tobą - tak mówili Majowie i nadal tak myślą. Również sami o tym doskonale wiemy twierdząc, że wszyscy jesteśmy swoimi bliźnimi. Jednak twierdzić a postępować, to niestety są najczęściej dwie zupełnie odmienne rzeczy, jakie przecież w parze iść przez życie już zawsze powinny. Dążymy do jedności i do tego co nas łączy. Nie ustajemy w poszukiwaniach tego, co jest naszym wspólnym tak doniosłym dziedzictwem i naszymi wspólnymi wartościami. Łączy nas bardzo dużo i to od zarania dziejów - jeszcze zanim postanowiono uwikłać nas w kłótnie i swary, burząc harmonię, ład i szczęście lecz na szczęście tylko do czasu.

Używamy liczby mnogiej, ponieważ wypowiadanie się w pierwszej osobie liczby pojedynczej byłoby bardzo niewłaściwe z uwagi na niezaprzeczalny fakt, że wszyscy bez wyjątku otrzymujemy natchnienie od Istot Duchowych, tych Światłych i Wzniosłych, z których nam najbliższą i bez przerwy przy nas obecną jest ta, jaką zwykliśmy nazywać Aniołem Stróżem. Oczywiście, z całą pewnością zawsze najważniejszą z Nich jest Jedyny i Wszechmogący Stwórca Wszechrzeczy, nasz najwspanialszy i najbardziej umiłowany Ojciec Niebieski. A w chwili jakiegoś olśnienia czy odkrycia bardzo się mylimy i wcale nie mamy racji twierdząc, jaka to jestem genialna - genialny, ponieważ była to ta szczególna i krótka chwila naszego połączenia z Wyższym Wymiarem, kiedy to telepatycznie odebraliśmy przesłanie, wiadomość właśnie od Kogoś z Istot Duchowych. I my wszyscy w taki sposób stale jesteśmy bezbłędnie prowadzeni, kierowani i takie natchnienie ciągle odbieramy, tylko że nie zawsze potrafimy go słuchać i nim się kierować.

Co do mojej skromnej osoby, to nieważne. Jestem zwykłą duszą reinkarnowaną, co teraz jest właśnie tym człowiekiem, jakiemu przypadła w udziale rola spisywania tych wszystkich słów, a której to duszy, wraz ze swoją najbliższą rodziną, dane było zdobyć różne doświadczenia, przyzwolono jej dowiedzieć się tego wszystkiego, co było jej przeznaczone poznać.

A głównym źródłem tego poznania, na gruncie którego powstały takie a nie inne przemyślenia oraz doszło do takiego a nie innego postępowania, są sesje przekazów telepatycznych przeprowadzone za pośrednictwem medium, Pani Lucyny Łobos-Brown z Duchowym Opiekunem Ziemi EA, czyli legendarnym bogiem Sumeru, twórcą rasy ludzkiej na Ziemi, a bardzo dobrze znanym pod wieloma różnymi imionami w różnych zakątkach tej Planety i jej wspaniałym starożytnym cywilizacjom, a dla nas będącego naszym Duchem Świętym.

Odnośnik do sesji: http://misjafaraon.com/sesja1/

Wszystko ma swój cel i z góry zaplanowany przebieg zdarzeń. Również i to, że nie mieszkamy teraz w Polsce, więc całkiem możliwe, że właśnie z tego powodu tym większą troskę mamy o zachowanie poprawności języka polskiego i przemożną chęć unikania różnych obcojęzycznych słów, zwrotów czy wyrażeń. (Dlatego czasem nie byliśmy w stanie oprzeć się ciekawej pokusie słowotwórstwa, za co z góry prosimy o wyrozumiałość).

Staramy się więc przede wszystkim nie popełniać błędów ortograficznych i stylistycznych. A jeśli nie zawsze nam się to udało, to prosimy o wybaczenie. Każda uwaga w tej sprawie, jak i w każdej innej jest mile widziana. Postaramy się je uwzględniać i żadnej nie pozostawić bez odpowiedzi, żeby więcej takich uchybień już nie powtarzać.

I na zakończenie mamy tę prawdziwą przyjemność zaprosić właśnie Ciebie do tej lektury, która na tej stronie internetowej została udostępniona.

(Celowo nie używamy określenia „blog”, gdyż ośmielając się poszukiwać jakiejś polskiej nazwy, można się pokusić o taką, że jest to: „cyfraza”, czyli publikacja treści w formie cyfrowej. A jeśli ktoś miałby inny pomysł, to prosimy się nim podzielić. Z całą pewnością wspólnie znajdziemy jakieś polskie i zgrabne określenie, żeby wzbogacić nasz ojczysty język).

Przesyłamy pozdrowienia Pokoju i Miłości.
Wiktor Jurek.